Tag: muzyka alternatywna

EMMA RUTH RUNDLE & THOU „May Our Chambers Be Full” Sacred Bones Records 2020 r

Nigdy nie byłem fanem płyt kolaboracyjnych, ale po wysłuchaniu „May Our Chambers Be Full” Emma Ruth Rundle i Thou jednak zmieniłem zdanie. Płyta ukazała się w ubiegłym roku, lecz dopiero teraz mam możliwość bliżej się z nią zapoznać. Twórczość amerykańskiego zespołu THOU znałem dość pobieżnie. Coś tam liznąłem, coś wpadło jednym uchem, drugim wypadło, ale…


HUNDRED HEADLES HORSEMEN „Apokalepsia” Inverse Records 2021

Uwielbiam fińską scenę rockowo/metalową, bo jest wielobarwna i jedyna w swoim rodzaju. Zespoły z tego kraju (choć nie wszystkie oczywiście) baaardzo potrafią w klimatyczną nutę, a sprzyja temu specyficzny klimat i niesamowita przyroda. Podróżując po Finlandii odwiedziłem miejsca, które do końca życia będę pamiętał, jak chociażby malownicza wioska św. Mikołaja. Szkoda tylko, że brodaty dziad…


YEAR OF NO LIGHT „Consolamentum” Pelagic Records 2021 r

Z tym zespołem zwąchałem się już jakiś czas temu, czyli coś koło 2006 r, kiedy to ukazała się ich debiutancka płyta „Nord”. Zasłuchiwałem się w tej płycie bez pamięci. Mijały kolejne lata, a francuski YEAR OF NO LIGHT co jakiś czas raczył słuchaczy kolejnymi albumami. W sumie to szczególnie nie śledziłem ich poczynań, bo mnogość…


SATANIC PLANET S/T Three on G. Records 2021 r

Dave Lombardo należy do grona ludzi, którzy muzyką żyją, oddychają i przypuszczam, że nawet z nią sypiają 🙂 Jakiś czas temu został zaangażowany w projekt SATANIC PLANET, który na początku miał być jednorazowym strzałem, ale z biegiem czasu przeistoczył się w zespół z krwi i kości. Oprócz Dave’a w ten „muzyczny egzorcyzm” uwikłani  są muzycy…


CROWN „The End of All Things” Pelagic Records 2021r

Zespół CROWN to dość młody skład z Francji, który powstał w 2011 r w Colmar. Na swoim koncie mają split, epkę i trzy duże albumy. Moja przygoda z tym zespołem zaczęła się od albumu „Natron” (Candlelight Records 2015 r), który zmiażdżył mnie, zmielił, zgniótł i wypluł. Powolny, ciężki i smolisty sludge/doom metal łamał mi kości…


FIVE THE HIEROPHANT „Through Aureate Void” Dark Essence Records 2021 r

Psychodeliczni szamani z Five the Hierophant powracają z swoim drugim albumem „Through Aureate Void”, który przynosi sporą dawkę mrocznych dźwięków. Już na poprzedniej płycie „Over Phlegethon” z 2017 r można było zauważyć zapędy w rytualne rejony i tutaj jest podobnie. Dominują powolne transowe rytmy, w które wykwintnie wkomponowany jest saksofon. Surowe brzmienia gitar dodają doomowego…


WOLVENNEST „Temple” Van Records 2021

Dziś wybrałem się do świątyni „Wilcze Gniazdo”, by oczyścić swój umysł i ciało. Swoje okultystyczne rytuały odprawiać będzie grupka magów, szamanów i czarownic. Czy nie brzmi to zachęcająco? Jeśli tak, to zapraszam do środka na obrzędy. Jakiś czas temu byłem uczestnikiem dwóch poprzednich, czyli „WLVNNST” i „Void”, i powiem, że zrobiły na mnie wrażenie, a…


Muzyczna Czarna Dziura – HAIKU FUNERAL

Podchodziłem do napisania o HAIKU FUNERAL jak pies do jeża. Dziś w końcu nastała odpowiednia pora (godz.23.58), więc czas rozpocząć rytuał. Kadzidła i świece odpalone, więc zaczynam. Muzyka tego duetu swego czasu wprowadziła mnie w pewien stan hipnozy i długo nie mogłem się z niej wybudzić. Ale na początek, tytułem krótkiego wstępu: co, gdzie i…


Atrocious Filth „OVV” Moans Music 2021 r

Po latach milczenia z nowym materiałem powraca jedna z oryginalniejszych kapel w naszym kraju – Atrocious Filth. Co prawda wydali epkę „Moans” w 2016 r, ale tą „przystawką” narobili mi tylko apetytu na więcej. Minęło kilka lat i jest nowy album „OVV”, który zawiera już nieco więcej materiału, choć jak dla mnie ciut zabrakło do…


TERRORDOME „Straight Outta Smogtown” SELFMADEGOD 2021 R

Thrash metalowi wojownicy z TERRORDOME po pięciu latach przerwy wracają z nowym albumem „Straight Outta Smogtown”. Powiem szczerze, że nawet się ucieszyłem z tego faktu, bo poprzedni album „Machete Justice” siadł mi jak diabli. Większych zmian w muzyce Terrordome nie zauważyłem, gdyż panowie dalej kroczą ścieżką, którą obrali na poprzedniej płycie (niestety, ale pierwszej płyty…