Tag: muzyka alternatywna

THE VISION BLEAK „Weird Tales” Prophecy Productions 2024 r

Mistrzowie horror metalu z THE VISION BLEAK wracają po ośmiu latach niebytu. Wracają w wielkim stylu, z nowymi „dziwnymi opowieściami”, a w zasadzie to z jedną 🙂 „Weird Tales” to jeden utwór podzielony na osobne rozdziały, a każdy z nich zawiera osobliwe i przerażające historie. Całość inspirowana jest literaturą grozy i makabry takich mistrzów gatunku…


SPURV „Brefj​æ​re” Pelagic Records 2023 r

Ostatnio w mojej głowie szaleje istne dźwiękowe tornado. Takiej huśtawki nastrojów dawno nie doświadczyłem. Począwszy od death metalowej chłosty, a skończywszy na etnicznej psychodeli, więc lekko nie jest 😉 Generalnie brutalne nuty powoli odchodzą u mnie na boczny tor, ale nie oznacza to, że bezpowrotnie zrywam z młodzieńczym szaleństwem. Tak pięknego happy endu jeszcze długo…


ELBE „Eschatalogy” Epidemie Records 2020 r

Zespół ELBE poznałem nie tak dawno i to całkiem przypadkiem (zaprzyjaźniona wytwórnia dorzuciła mi do zamówienia ich debiut „Sudety”). Przesłuchałem, ale w natłoku wydawnictw wleciało mi to jednym uchem, a drugim wyleciało. Dopiero, gdy znajoma persona podrzuciła mi utwór „The After” do odsłuchu – uświadomiłem sobie, że warto przyjrzeć się kapeli z bliska. Płyta „Eschatology”,…


SWANS „The Beggar” Young God Records 2023 r

Koniec roku to czas wszelakiej maści podsumowań czy innych zestawień. Dziś nie mam najmniejszego zamiaru ani chęci na takie raportowanie, po prostu zmęczony jestem całym tym pędem i natłokiem wydawnictw. Nim się człowiek obejrzy, a tu już dziesiątki nowych albumów wyrastają jak grzyby po deszczu. Mało tego, to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Idzie zwariować….


TRIPPIN’DOG „Psychotherapy” Wydanie własne 2023

Wracam na krajowe podwórko, na którym też sporo się dzieje. Tym razem odbiegam dość daleko od muzyki ciężkiej, by skupić się na dźwiękach bardziej intrygujących. Duet TRIPPIN’DOG jest na naszej scenie od niedawna. Gdzieś w odmętach internetu trafiłem na ich muzykę i z mety panowie zyskali moją sympatię. Płyta „Psychotherapy”, która od jakiegoś czasu nie…


Co by tu posłuchać? FLESHVESSEL, BRAT

Ostatnio dość sporo było o krajowym podwórku muzycznym, to dziś dla odmiany wybiorę się za wielką wodę. Dwie kapele, które ostatnio dość często nucę sobie przy goleniu: FLESHVESSEL i BRAT (ta druga nazwa brzmi bardzo swojsko). Zaczniemy od bardziej pokręconych dźwięków, które na swojej debiutanckiej płycie „Yearning: Promethean Fates Sealed” serwuje nam kolektyw FLESHVESSEL. Zespół powstał…


HASSELHOFF MesserSchmitt „Nie Jest Git” GOP Records 2023 r

Ostatnio mam smaka na polską muzykę rozrywkową. A nie powiem – jest w czym przebierać. Co chwila dostaję płyty debiutantów, którzy chcą przedstawić swoją wizję muzyki całemu światu 🙂 I często stwierdzam, że jak na debiutantów, zespoły te prezentują całkiem przyzwoity, a nawet wysoki poziom artystyczny. Mało tego: ich dojrzałość muzyczna wprawia mnie czasami w…


Co by tu posłuchać ? Próchno, Drewsif Stalin’s Musical Endeavors.

Muszę przyznać otwarcie, że te ostatnie upały dały mi się we znaki. Kompletna niemoc mnie ogarnęła. Może i wielkiej tragedii nie było, człowiek się szybko przyzwyczaja, ale niestety gotujący się mózg w pełni wydajny nie był. Całe szczęście wszystko wróciło do normy i dziś mogę przedstawić dwie kapele, które prezentują muzykę z dwóch różnych od…


GRAVE PLEASURES „Plagueboys” Century Media records 2023

Moja przygoda z GRAVE PLEASURES rozpoczęła się od płyty „Motherblood”, która ukazała się w 2017 r. Wcześniej zespół istniał pod nazwą BEASTMILK i wydał album „Climax” (2013r). Pamiętam, że prasa dość ciepło przyjęła ich debiut, a ja niestety nie zwróciłem na ten fakt uwagi. Coś tam liznąłem z netu, ale nie „zażarło”. Po zmianie składu…


BLACKLIST „Afterworld” Profound Lore Records 2022

Na nowy album BLACKLIST „Afterworld” natknąłem się całkiem przypadkowo. Jak to ja, grzebię, szukam, penetruję najmroczniejsze zakamarki muzycznego globu i wynajduję takie cuda-wianki 😉 Nie znałem wcześniej kapeli, a z „sieciowych przecieków” wywnioskowałem, że to może być coś dla mnie. Tak  w sam raz na odpoczynek od cięższych brzmień i trudów dnia codziennego. No i internety…