Autor: Pianka na Piwku

DIABOŁ BORUTA „Żywioły” Wydanie własne 2022 r

Tym razem z przytupem przywitam Nowy Rok, a to za sprawką bardzo fajnej płyty bardzo fajnego zespołu z Rzeszowa. Nazwa DIABOŁ BORUTA kilkakrotnie obiła mi się o uszy, ale nie dane mi było obcować z muzyką tegoż zespołu. Więc dziś nadeszła ta chwila i właśnie po raz kolejny wgryzam się w „Żywioły”, najmłodsze dziecko Diaboła….


Happy F*****g New Year!!

Co roku o tej porze bierze mnie na publiczną spowiedź. Nie jestem specjalnie wylewny, ale wolę tutaj niż w konfesjonale 🙂 Mijający rok nie różnił się specjalnie od poprzedniego, choć było kilka wzlotów i jasnych punktów na niebie. A mianowicie zaliczyłem kilka koncertowych wydarzeń, których mi bardzo już brakowało. Niestety na festiwale jeszcze nie czas,…


Kiedyś to było – MISTERIA „Universe Funeral” Pagan Records 2002 r

Mam taką małą tradycję i od kilku lat starannie ją pielęgnuję. W okresie świątecznym wyciągam jedną płytę, którą dosłownie znam na pamięć. Wrzucam do odtwarzacza i leci. Ale nie raz czy dwa, leci cały tydzień, aż się nasycę i powiem dość. Tą płytą jest „Universe Funeral” nieistniejącej już MISTERII z Rzeszowa. Album ukazał się prawie…


The Answer Lies in the Black Void „Forlorn” Burning World Records 2021 r

Ostatnio w moim odtwarzaczu kręcą się dwie płyty o bardzo zróżnicowanej zawartości. Pierwsza jest strasznie smutna i dołująca, natomiast druga jest wesoła i jarmarczna (recenzja pojawi się w późniejszym czasie). Mam ostatnio spore wahania nastrojów, które po części spowodowane są dość istotnymi wydarzeniami w moim życiu. A może najzwyczajniej w świecie przechodzę „męskie klimakterium”? Ale…


1914 „Where Fear and Weapons Meet” Napalm Records 2021r

Po trzech latach przerwy ukraiński szwadron śmierci i zagłady 1914 powraca na pole bitwy. „Where Fear and Weapons Meet” to ponad godzinna batalia, z której panowie oczywiście wychodzą zwycięsko. Album zawiera jedenaście bitewnych historii, które zostały wzbogacone narracją i odpowiednią oprawą muzyczną.  Ale może zanim bitwa na dobre się rozpęta – zacznę od początku. Zespół…


LIGHT OF THE MORNING STAR „Charnel Noir” Debemur Morti Productions 2021 r

Po krótkiej przerwie spowodowanej dodatkową pracą zarobkową (wykopki w pyrlandii, mycie brudnych kufli na Oktoberfeście oraz zbiory bawełny w Burkina Faso) powracam z recenzjami. No to lecimy, bo pewnie naród głodny, a jak naród głodny to zły 🙂 Po czterech latach przerwy z nowym wydawnictwem powraca mroczny duet z Londynu Light of the Morning Star….


Suntory Whisky Toki Blended Japanese Whisky 43%

Dawno nie było nic z Kraju Kwitnącej Wiśni, więc czas to zmienić. Dziś dwie pozycje, które próbowałem już jakiś czas temu. Na pierwszy strzał idzie Suntory Whisky Toki, która  zadebiutowała w 2016 r i jest blendem złożonym z trzech destylatów pochodzących z destylarni: Yamazaki, Hakushu i Chita. Toki to stosunkowo młody blend, który jest idealny…


Muzyczna Czarna Dziura – MERKABAH

Dawno nie zaglądałem do Czarnej Dziury, bo raz – że czasu mało, a dwa – że jak tam wejdę, to ciężko mi z niej wyleźć 🙂 Poza tym nigdy nie wiem co mnie w niej czeka i ten pierwiastek niepewności wprowadza do mojej świadomości pewien niepokój. Ale ostatnio nabrałem odwagi i tym razem natrafiłem na…


Szybki strzał – THY CATAFALQUE „Vadak” Season of Mist 2021 r

Muzyką Thy Catafalque podniecałem się już jakiś czas temu przy odsłuchu poprzedniej płyty „Naiv”. Od tego czasu stałem się zagorzałym szalikowcem, do tego stopnia, że skompletowałem ich całą dyskografię. Taki ze mnie cwany „gapa z miodem w uszach” 🙂 Po roku Tamas Katai powraca z nowym albumem „Vadak” i kontynuuje swoją muzyczną podróż po obrzeżach…


OLD PULTENEY 12 YO Single Malt Scotch Whisky 40%

Tym razem na salony wjechała najprawdziwsza szkocka, która była zamknięta w beczce aż 12 lat. Old Pulteney 12 YO została wyprodukowana w gorzelni Pulteney w miejscowości Wick, która została uruchomiona w 1826 r. Nazwa Pulteney odnosi się do niejakiego Williama Pulteneya, który w 1810 r stworzył w Wick port rybacki. Old Pulteney 12 YO swoją premierę…