Tag: recenzje albumów metalowych

Szybki strzał – PESTILENCE „Exitivm” Agonia Records 2021

Ostatni album Pestilence „Hadeon” był dość przeciętny i powiedziałem sobie, że po kolejną płytę już nie sięgnę. Ale jak pojawił się singiel promujący „Exitivm”, to jednak zmieniłem szybko zdanie i postanowiłem wysłuchać co tam Mamelliemu w duszy gra. Już sama okładka wskazuje, że możemy spodziewać się powrotu do przeszłości i i tutaj się nie myliłem….


DORDEDUH „Har” Prophecy Production 2021 r

Człowiek zrobił sobie kilka dni wolnego i nawarstwiło się roboty 🙂 Nie żebym narzekał i marudził, bo dobrej nuty nigdy dość, ale ostatnio coś nie ciągnie mnie do ekstremalnej muzyki. Chyba starość puka do mych drzwi??? Tak więc trochę odpoczynku od metalu i jego okolic jest wskazane. Tylko, że niestety nie tym razem, bo dziś…


GON „Forged in Reminisce” Szataniec 2021 r

O zespole GON z Krakowa nie miałem dotąd bladego pojęcia. Ale jakiś czas temu dostałem od nich płytkę „Forged in Reminisce” z prośbą o kilka słów recenzji. No i teraz, po osłuchaniu się z tym materiałem mogę w końcu coś napisać. Może lepiej nie będę rozbierał go na atomy, ale pokrótce postaram się opisać swoje…


MOANAA „Embers” Deformeathing Production 2021 r

Bielska MOANAA powraca z nowym albumem „Embers”, który zabiera nas w 40-minutową podróż po obrzeżach muzycznych depresji. Już sama okładka przykuwa wzrok i ciekawość zaczyna zżerać, co skrywa tak mroczny cover (bardzo podoba się pomysł z tym martwym ptaszkiem w trumnie). W ogóle podoba mi się cały koncept okładki (cztero-panelowy digi pack w ciemnych barwach,…


ENNORATH „The Virtuous Villainy” Szataniec 2021 r

O zespole ENNORATH z Krakowa już kiedyś pisałem przy okazji wydania singla „Fratricidal”, który był zapowiedzią drugiego albumu: „The Virtuous Villainy”. Jakiś czas temu dostałem od zespołu album i po dogłębnym osłuchaniu się z nim – mogę coś więcej napisać. Na płycie znalazło się jedenaście autorskich kompozycji zapakowanych w szeroko pojęte ramy metalu ekstremalnego. Ale…


PHLEBOTOMIZED „Pain Resistance Suffering” EP Petrichor 2021 r

Po dość przeciętnym powrocie w postaci „Deformation of Humanity” z 2018 r, który średnio mnie zadowolił, holenderski (ups, niderlandzki) PHLEBOTOMIZED serwuje nam kolejny materiał w formie epki „Pain Resistance Suffering”, na której znalazło się siedem nowych kompozycji. W sumie nie liczyłem na jakieś specjalne fajerwerki, bo to już bezpowrotnie minęło. Po prostu byłem ciekaw w…


Szybki strzał – BAEST „Necro Sapiens” Century Media Records 2021 r

Młodzi i energetyczni Duńczycy powracają ze swoim trzecim albumem „Necro Sapiens”. Już na poprzednim wydawnictwie „Venenum” pokazali światu, że pomimo krótkiego stażu – potrafią w dogorywającego trupa tchnąć nowe życie. Na najnowszym albumie znalazło się dziesięć kompozycji, które mieszczą się w trzech kwadransach i to jest idealny czas trwania płyty (bynajmniej nie zmęczyła mnie). Mimo…


Kiedyś to było – ILLDISPOSED „Submit” 1995 r

Duński Illdisposed poznałem lata temu kupując kasetę z ich drugą płytą „Submit”, którą katowałem dość długo i konkretnie. Pierwszej płyty, która ukazała się w 1993 r, niestety nie słyszałem („Four Depressive Seasons” Progress Red Labels). W tych czasach płyt z death metalem ukazywało się na pęczki i ciężko było coś konkretnego wyłowić. Illdisposed podszedł mi…


FRACTAL GENERATOR „Macrocosmos” Everlasting Spew Records 2021 r

Dawno nie było nic z Kanady, więc najwyższy czas to zmienić. Dziś skrobnę o nowej płycie alchemików z Fractal Generator „Macrocosmos”. Ale na początek kilka słów o kapeli. FRACTAL GENERATOR powstał w 2008 r w Sudbury w Kanadzie i do tej pory dorobił się dwóch dużych albumów. Pierwszy „Apotheosynthesis” ukazał się w 2015 r (Everlastin…


TERRORDOME „Straight Outta Smogtown” SELFMADEGOD 2021 R

Thrash metalowi wojownicy z TERRORDOME po pięciu latach przerwy wracają z nowym albumem „Straight Outta Smogtown”. Powiem szczerze, że nawet się ucieszyłem z tego faktu, bo poprzedni album „Machete Justice” siadł mi jak diabli. Większych zmian w muzyce Terrordome nie zauważyłem, gdyż panowie dalej kroczą ścieżką, którą obrali na poprzedniej płycie (niestety, ale pierwszej płyty…