Tag: grind core

SICK SINUS SYNDROME „Rotten to the Core” F.O.A.D. Records 2021 r

Dawno mnie nie było na oddziale patologii, więc czas to zmienić. Dziś odwiedziłem jej czeską placówkę z siedzibą w Ostrawie, gdzie nad wszystkim czuwa niezmordowany weteran sceny grindowej Mr. Bilos. W niedoli towarzyszą mu dwaj schizofrenicy: Jurgen i Hary. Sick Sinus Syndrome jest nowym tworem ich wyobraźni, który nie tak dawno wypluł z siebie placek…


Szybki strzał: Exhumed – „Death Revenge” Relapse Records 2017

Dziś zabawię się w koronera i poddam wnikliwej autopsji ostatni album gore popaprańców z Exhumed – „Death Revenge”. Wszystkim przyglądającym się z boku wiadomo, że dźwięki Exhumed na odległość capią „brytyjską padliną” i nie inaczej jest tym razem. Na całe szczęście nie jest  to marna kalka wcześniej wspomnianych padlinożerców. Exhumed przez lata wypracował swój własny…


Disharmonic Orchestra – Orkiestra Trzech Popaprańców

Austria to nieduży kraj kojarzony raczej z górami niż ciężką muzyką. Co prawda nie powstało tutaj tyle kapel co w Szwecji czy w Finlandii, ale kilka jest wartych uwagi. Dziś chciałbym coś skrobnąć o zespole, który nagrał tylko pięć płyt w swojej trzydziestoletniej karierze. Każda z nich jest inna, ale posiada wspólny mianownik – nieprzewidywalność….


Grind Core – Łamanie kości kołem podbiegunowym.

O Grind Core jeszcze na Piance nie było, więc najwyższy czas to zmienić. Jak wszystkim wiadomo prekursorami gatunku byli brytole z Napalm Death i Carcass, ale dziś o tych mniej znanych firmach kilka słów popełnię. Zaczniemy od północnego zakątka Europy, czyli Skandynawii – a konkretnie Finlandii, gdzie od 1993 r grinduje sobie Rotten Sound. Jak…


Skok w bok…

W muzycznym biznesie rożnie to bywa. Raz pod górkę, raz z górki. Niektórym muzykom troszkę się nudzi w macierzystych kapelach, więc próbują sił w projektach, które są taką małą odskocznią od codzienności. Dziś chciałbym przedstawić kilka z nich. Greg Mackintosh (wiadomo skąd) zatęsknił za młodzieńczymi latami i Śmierć Metalem w najohydniejszej postaci. Skrzykuje kilku kolesi…