Tag: recenzja płyty

Narzędzia kontra Klony

Trzeba przyznać, że panowie muzycy z tego zespołu mają tupet. Najpierw kazali sobie czekać na nowy album trzynaście lat, a jak już trafił do sprzedaży to żądają za niego astronomiczne sumy. Regularna cena „Fear Inoculum” to  koszt w granicach 370 zł (a na niektórych serwisach i po 400 zł śmigał). Myślę, że nawet dla Japończyków…


Traces to Nowhere „Up to the Sun”

Tak to czasami bywa, jak człowiek wybierze się na koncert i w oczekiwaniu na „gwiazdę wieczoru” wyjdzie nikomu nieznany support i nagle pozamiata. Tak ostatnio miałem w przypadku TRACES TO NOWHERE, którego do tej pory kompletnie nie znałem. A że ze mnie człek ciekawy, to stanąłem sobie przy scenie i … zapomniałem o całym świecie….


Dead to a Dying World „ELEGY” Profound Lore Records 2019

Za dużo płyt kupuję, za dużo! (aż nie wierzę, że  to piszę 😀 ). Raz, że nie mam czasu ich przesłuchiwać, a dwa — pisać recenzje. Bo czasu jak zwykle za mało. A jak już najdzie mnie ochota i mam wenę, to junior wkracza do akcji i dupa blada. Ostatnio właśnie się zastanawiałem, no po…


Szybki strzał – TOMB MOLD „Planetary Clairvoyance” 20 Buck Spin 2019

Z TOMB MOLD pierwszy raz zetknąłem się przy okazji wydania ich drugiej płyty „Manor of Infinite Forms”, która ukazała się w ubiegłym roku. Tony gruzu, jakie zawaliły mi się na głowę, pozostawiły trwały uszczerbek na zdrowiu 😀  Prosty i smolisty death metal, w którym nie do końca wszystko mi pasowało. Ale postanowiłem dać im szansę…


Szybki strzał – KRYPTS „Cadaver Circulation” Dark Descent Records 2019

KRYPTS do dość młoda załoga z Helsinek, ale za to twardo stąpająca po grobowych dechach. Ich najnowszy album „Cadaver Circulation”, którym się ostatnio podniecam, to potężny cios wymierzony w konkurencję i nie tylko. Bo to, co nam serwują ci niepozorni Finowie, to metal śmierci prosto z dna trumny. Ciężar i smród rozkładających się zwłok, który…


AKERCOCKE – Dżentelmeni death metalu

Zwlekałem z tym artykułem chyba z rok, ale w końcu postanowiłem zebrać siły i napisać. A powiem szczerze, że ciężko pisać o tak nieprzeciętnym zespole… AKERCOCKE powstali w 1997 r w Londynie. Na początku zaistnieli pod nazwą Salem Orchid i wypuścili w świat kilka demówek. Po przechrzczeniu się na AKERCOCKE W 1998 r nagrywają pierwsze…


AETHER „In Embers”

Dostałem od chłopaków z AETHER ich debiutancki album z prośbą o recenzję, więc dzisiaj to właśnie o nich coś skrobnę. Aether powstał w 2015 r w Łodzi, a już rok później wydał epkę „Tale of Fire”, na której znalazły się cztery utwory. Niestety nie dane mi było odsłuchać tego materiału. Natomiast 1-szy czerwca 2019 to…


INTER ARMA – „Sulphur English” Relapse Records 2019

  W tym miejscu miała być recenzja debiutanckiej płyty TRONOS „Celestial Mechanics”, ale po jej przesłuchaniu stwierdziłem, że przeciętności mówię stanowczo „NIE” i nie warto strzępić pióra. Nie ma nic gorszego niż nijakość i przeciętność, a taki jest właśnie ten debiut. Aż się szczerze zdziwiłem, że Shane Embury maczał w tym paluchy… Natomiast „Sulphur English”…


Szybki strzał: Waste of Space Orchestra – „Syntheosis” Svart Records 2019

Oranssi Pazuzu oraz Dark Buddha Rising połączyli siły i od razu wiedziałem, że nie będzie lekko, bo szamani z północy potrafią wspiąć się na wyżyny szaleństwa. Owocem tej kolaboracji jest album „Syntheosis”. Nie wiem od czego tak naprawdę zacząć, bo godzinne obcowanie z tym albumem wyprało mój mózg doszczętnie, wyprawiło mnie poza galaktykę i do…


IDLE HANDS – „Mana” Eisenwald 2019

Człowiek czasami musi wyjść z zatęchłej, śmierdzącej starymi pyrami piwnicy i zaczerpnąć świeżego powietrza. Posłuchać jak ptaszki ćwierkają i poczuć błogą radość życia. Postanowiłem się trochę „odgruzować” i łyknąć spokojniejszej nuty. Tydzień po premierze tej płyty otrzymałem przesyłkę, zawartość wpakowałem czym prędzej do odtwarzacza i do tej pory tam siedzi. „Mana” IDLE HANDS — bo…