Tag: najlepsze piwa kraftowe

Czym elegancko pożegnać Stary Rok lub przywitać Nowy :)

Jak zwykle w ostatni dzień starego roku zaproponuję Wam kilka trunków, którymi można pożegnać mijający rok i przywitać nadchodzący. I jak tradycja nakazuje (ta świecka oczywiście 🙂 ) zacznę od słabszych napitków, czyli mojego ulubionego jasnego z pianką. Na przywitanie proponuję coś lżejszego, czyli Dżin Ipa z Browaru RedCaft. Piwo typu India Pale Ale, niepasteryzowane…


Co w pianie (ups… w dyni) piszczy?

Dziś przeszedłem na ciemną stronę mocy, czyli będzie o porterach, stoutach i im podobnych „czarnych” wynalazkach.   Wielkimi krokami zbliża się święto duchów, potworów, truposzy i innych zombiaków. I na tą okazję Browar Jan Olbracht wypuścił kolejne piwo z serii – Piotrek z Bagien. Tym razem jest to Pumpkin Ale, o ciemno bursztynowej barwie i…


Co w pianie piszczy…

Za oknem już jesień i to ta piękna, polska złota jesień, a ja… mam jeszcze kilka piwek z lata do przetestowania 🙂 W sumie już jakiś czas temu miałem się za nie zabrać, ale wyszło jak wyszło (muszę zainwestować w drukarkę czasu i trochę sobie dodrukować – tego wolnego oczywiście 🙂 ). Może zacznę delikatnie…


Browar Koreb – tradycyjne piwa Łaskie

Jak co roku – pod koniec maja do mojej mieściny zjeżdżają się wojowie, rycerze i cała królewska świta, by tradycyjnie uczestniczyć w turnieju rycerskim. Do zagorzałych zwolenników machania mieczem raczej się nie zaliczam, ale chętnie z Juniorem przyglądam się tej całej zabawie w średniowiecze. A wiadomo, że gdzie są rycerze, to jest i jadło wyborne…


Co w pianie piszczy?

Dawno nic o piwie nie było, więc czas nadrobić zaległości 🙂   Ostatnimi czasy browary kraftowe prześcigają się w wymyślaniu przeróżnych kombinacji chmielowo-słodowych oraz doznań smakowych. Co w sumie nie dziwi, bo ile można pić zwykłego Lagera czy Pilsa. Jednym z ciekawszych piw, jakie ostatnio kosztowałem, jest Tu Byłem z Browaru Setka. Jest to piwo typu…


Czym przywitać Nowy Rok? Piwne propozycje i nie tylko…

Zbliża się koniec roku i jak wiadomo: żegnając go – będziemy „nawadniali” się różnego rodzaju napojami wyskokowymi. Ja już dziś chciałbym Wam kilka polecić, bo sam próbowałem i bez bicia mogę przyznać, że na drugi dzień z głową wszystko było w porządku. Dobry gatunek alkoholu zapewnia zero kaca na drugi dzień. To może zacznę od…