Tag: blog o metalu

Szybki strzał – VIRCOLAC „Masque” Dark Descent Records 2019

VIRCOLAC to dość młody zespół z Irlandii, który powstał w 2013 r w Dublinie. Po raz pierwszy miałem z nim styczność odsłuchując debiutancką epkę „The Cursed Travails of the Demeter” (2016 r Sepulchral Voice Records), która zawierała 25 minut dość interesującej muzyki. Nie było to nic odkrywczego, ale uwagę jednak przykuło. „Masque” to już debiut…


Misery index – „Rituals of Power” Season of Mist

Z nazwą Misery Index po raz pierwszy spotkałem się w 2006 r będąc na urlopie w Portugalii. Supportowali na trasie Fear Factory i akurat grali gig w Lizbonie. Oczywiście wybrałem się na niego, dostałem strzała w pysk i zęby wyplułem dupą. Ot taka krótka historyjka, ale do rzeczy. Najnowszy album kwartetu z Maryland nosi tytuł…


Szybki strzał – YERÛŠELEM „The Sublime” Debemur Morti 2019

YERÛŠELEM to projekt dwóch gostków z francuskiego Blut Aus Nord i tutaj od razu zaznaczę, że panowie stworzyli kompletnie coś odmiennego od tego, co do tej pory robili. Muzyka zawarta na debiutanckim „The Sublime” to chłodny industrial z transowymi pasażami, leniwie dryfującymi na bezkresach nicości. Yeruselem najbliżej jest dokonaniom Godflesh (sample, ciężar) i Killing Joke…


Vltimas – „Something Wicked Marches In” Season of Mist

Supergrupa? Może i tak, ale nazwiska same nie grają. Na początek krótka historia powstania VLTIMAS z punktu widzenia knajpowego obserwatora. Pewnego razu znany i lubiany „menago” w lokalnej spelunie, przy wódeczce, skrzyknął trzech znanych muzykantów: Vincenta, Mouniera i Eriksena. Menago im więcej pił, tym bardziej stawał się marudny i z uporem maniaka namawiał kolegów, by…


Dark Buddha Rising – „The Black Trilogy” Svart Records

Dostałem od szefa Behind the Mountain Records potężnego boxa z winylami formacji Dark Buddha Rising i aż mi się nogi ugięły od ciężaru 🙂 Bo na „The Black Trilogy” składa się aż siedem winyli, które zawierają cztery pierwsze albumy szamanów z dalekiej północy. Cztery i pół godziny obcowania z psychodelicznymi pejzażami nie da się na…


Phlebotomized – „Deformation of Humanity” Hammerheart Records 2019

Gdy dowiedziałem się o reaktywacji Phlebotomized – to normalnie ucieszyłem się jak dziecko z lizaka. Jak tylko świat obiegła wieść o nagrywaniu nowej płyty, to aż nie mogłem posiąść się ze szczęścia, bo ponad dwadzieścia lat kazali sobie czekać Holendrzy na ten album. W końcu zostałem szczęśliwym posiadaczem kopii „Deformation of Humanity” i zaczęło się….


Infernal Bizarre „Medium”

  Takie płyty to ja uwielbiam 🙂 Elegancko wydane i profesjonalnie nagrane. Ale do rzeczy. Dostałem od chłopaków z Infernal Bizarre debiutancki album „Medium” z prośbą o sklecenie kilku słów recenzji, więc czemu nie. Od początku na uszy rzuca się zawodowa produkcja, czyli już jest dobrze. Brzmienie tłuste, mięsiste, jak to na death metal przystało….


Podsumowanie 2018 r

Nigdy nie robiłem takiego podsumowania, bo jakoś generalnie zawsze miałem wywalone na takie zestawienia… no bo  komu to potrzebne. Tyle, że w minionym roku było tyle ciekawych wydawnictw, że jednak nie mogłem sobie odmówić sklecenia kilku słów. Więc moi drodzy parafianie – dziś na kazaniu będzie top 10 minionego roku wyłowione uchem Pianki na Piwku….


Zakurzone dźwięki ubiegłego wieku

Dziś będzie o kapelach, które tak naprawdę zna tylko garstka ludzi, a jeszcze mniej docenia ich twórczość. I oczywiście ja do tej grupy się zaliczam 🙂 W telegraficznym skrócie chciałbym przybliżyć historię tych „niefortunnych” zespołów. Decoryah to nieistniejący już zespól z Finlandii, który pozostawił po sobie niewielki ślad w postaci dwóch albumów. Powstali w 1989…


5 gram zajoba czyli 5 płyt, które wywróciły mój muzyczny świat do góry nogami

Dzisiaj napiszę o płytach, które swego czasu nieźle mi namieszały w głowie. Na tą chwilę wygrzebałem tylko pięć pozycji, ale za jakiś czas na pewno wygrzebię nieco więcej. Zacznę od prekursorów grind core, czyli Angoli z Napalm Death. Ich debiutancki album „Scum”, który ukazał się latem 1987 r, zrobił mi niezłe kuku. Pewnego razu mój…