Blog

Kiedyś to było – JESU „Lifeline” Hydra Head Records 2007 r

Justin Broadrick jest mózgiem i zarazem maszyną napędową tworu o nazwie GODFLESH, któremu od początku istnienia mocno kibicuję (taki zagorzały szalikowiec ze mnie). Jest człowiekiem – instytucją i nie sposób zliczyć w ilu projektach maczał swoje paluchy. Jakiś czas temu natrafiłem na JESU, który jest totalnym przeciwieństwem Godflesh. Nie pamiętam skąd dostałem tą epkę, ale…


Szybki strzał – PLAGUE YEARS „Circle of Darkness” eOne Records 2020 r

Jeszcze jedna płyta z ubiegłego roku, która w natłoku różnych zdarzeń umknęła mej uwadze, a warto o niej chociażby wspomnieć. Mowa oczywiście o debiutanckiej płycie PLAGUE YEARS ” Circle of Darkness”, która przynosi nam sporą dawkę tłustych i soczystych riffów. Ale po kolei. Plague Years to młody zespół z USA, który tworzy czterech gniewnych ludzi….


SWANS – „Children of God” 1987 r Caroline Records

Mijający rok był zupełnie inny niż zwykle i chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Bo to, co się wydarzyło, odbiło się na naszej psychice i zdrowiu. I zapewne na długo pozostanie w naszej pamięci. Mnie i moich bliskich na szczęście zaraza omijała szerokim łukiem, ale nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień. Muzycznie…


FUYU Blended Japanese Whisky Mizunara Finish

FUYU to limitowana edycja whisky (tylko 6 tys. butelek), która produkowana jest w połowie z destylatów malt oraz grain. Później jest poddawana procesowi starzenia przez trzy lata w beczkach po burbonie z amerykańskiego dębu. Na końcu dojrzewa przez 6 miesięcy w beczkach z japońskiego dębu Mizunara. Słowo Fuyu w języku japońskim oznacza zimę i myślę,…


Szybki strzał – GNIDA „R.A.K.” Defense Records 2020 r

Polska dobrym grindem stoi i basta! Mamy kilka ciekawych hord, które osiągnęły większy lub mniejszy sukces i wypłynęły na szersze wody. A takie załogi jak: Squash Bowels, Dead Infection, Parricide czy ostatnio Hostia, to światowa pierwsza liga. Dziś będzie krótko, treściwie i z niezłym przytupem, bo właśnie ukazał się trzeci album zwyrodnialców z Krakowa. GNIDA…


The Dead Rabbit Irish Whiskey

I znowu dawno nie byłem w Irlandii, więc czas to zmienić. Dziś dość młoda whiskey, o mrocznej nazwie: „The Dead Rabbit”. Nazwa tego trunku pochodzi od irlandzkiego gangu, który działał w latach 80-tych XIX wieku. Whiskey jest produkowana w destylarniach na terenie Irlandii, ale nazwy niestety nie chcą ujawnić. Dead Rabbit jest leżakowany 5 lat…


ACCU§ER – „Accuser” Metal Blade Records 2020 r

Niemieccy weterani thrashu powracają ze swoim dwunastym albumem zatytułowanym po prostu: „Accuser”. Przyznam się szczerze, że od jakiegoś czasu stałem się szalikowcem tych jegomości i śledzę ich poczynania dość skrupulatnie, zatem wieści o nowej płycie bardzo mnie ucieszyły. Premiera odbyła się dobry miesiąc temu, więc już się trochę osłuchałem i co nieco mogę powiedzieć. Na…


BRUICHLADDICH The Classic Laddie Islay Single Malt Scotch Whisky

Dziś krótko, bo nie ma co się za bardzo rozwodzić nad nudną historią destylarni. Gorzelnia Bruichladdich (Isle of Islay) została zbudowana w roku 1881 r przez braci: Roberta, Williama i Johna Harvey. W 2000 r Bruichladdich przeszedł w prywatne ręce i działa do dziś oferując swoim klientom bardzo bogatą gamę swoich trunków. Dzisiaj spróbowałem The…


Szybki strzał – NOTHING „The Great Dismal” Relapse Records 2020 r

Założycielem NOTHING jest Nic Domenic „Nicky” Palermo, który wcześniej pogrywał w hardcorowo-punkowym Horror Show. Po wydaniu kilku epek zespół został zawieszony. Upływa trochę czasu i Palermo za dźgnięcie nożem podczas walki ląduje na dwa lata w więzieniu. W 2010 r powołuje do życia projekt NOTHING, który ostatnio wydał swoją czwartą płytę „The Great Dismal”. Dwie…


INHUMANITY VORTEX „Reverse Engineering” wydanie własne 2020r

Polska scena metalowa ma się dobrze nie od dziś i pod tym względem jest jedną z najprężniej działających scen na naszym ziemskim grajdole. Od początku swojej przygody z muzyką, czyli gdzieś w okolicach 1985 r, jestem z tym tematem na bieżąco. Kiedyś pisałem o tym w zinach, organizowałem koncerty, a dziś głównie zarzucam wędkę w…