Autor: <span class="vcard">Pianka na Piwku</span>

Echa przeszłości.

Dziś postanowiłem pogrzebać troszkę głębiej w polskiej muzyce rozrywkowej i przypomnieć kilka obiecujących zespołów, które większego sukcesu na rodzimej scenie nigdy nie odniosły, ale swoje pięć minut miały. Na przykład taki Night Gallery z Sandomierza – wypuścili rewelacyjne demo „True Lovers Path”, które zostało wydane na kasecie przez Negative Records (1995 r). Pamiętam jak dziś,…


Hostia – „Hostia” MCD Via Nocturna 2018

Ojcze nasz, któryś jest w piekle, nie wódź nas na pokuszenie, ale zbaw nas ode złego… HOSTIA. Tak, tak, panowie nie rzucają dźwięków i słów na wiatr, tylko szykują nam konkretny wpierdol. Mini album „Hostia”, który właśnie wpadł w me łapska, to trzynaście killer grinder tracków naładowanych nienawiścią i przepełnionych agresją do granic ludzkiej wytrzymałości….


Pestilence – „Hadeon” (Hammerheart Records 2018)

Po pięciu latach abstynencji wydawniczej Patrick Mameli wraz z kompanami wraca z nowym albumem „Hadeon”. W sumie to się ucieszyłem, bo Partick w wywiadach zapewniał, że tą płytą wróci do lat 90-tych, gdzie powstały takie wiekopomne dzieła jak „Consuming Impulse” czy rewelacyjny „Testimony of the Ancients”. Miodowe lata niestety „Zaraza” ma już dawno za sobą,…


Co w pianie piszczy- Speszyl Edyszyn :)

W życiu każdego dorosłego faceta przychodzi taki moment, że chce się wszystko rzucić i zacząć od nowa (a najlepiej wyjechać w Bieszczady) 🙂 I właśnie dziś nastąpiła ta chwila, kiedy i ja mam zamiar oddzielić wszystko grubą krechą i rozpocząć nowy rozdział piwnego życia. Bo ile można chłeptać te rzemieślnicze wynalazki, które tak naprawdę smakują…


Piwne szlaki – czeskie piwa rzemieślnicze cz.3

Jakiś czas temu wróciłem z Czeskiej Republiki i jak zwykle, podążając tropem chmielowej szyszki, mój wścibski nos wywąchał kilka nowinek z tzw. półki rzemieślniczej. No to lecimy z tymi Kraftami 🙂 Pivovar Chodovar, którego produktów próbowałem już wcześniej, tym razem wypuścił zimowego pilsnera, czyli po ichniemu Zimni Specjal Mr. Albi. Po nalaniu do kufelka od…


Accu§er – „The Mastery” Metal Blade Records 2018

Wino im starsze tym lepsze – i to stwierdzenie idealnie pasuje do thrashersów z niemieckiego Accu§er, którzy właśnie wydali swój jedenasty album. Przyglądam się panom od jakiegoś czasu i stwierdzam, że od kilku płyt skurczybyki  trzymają wysoki poziom. Pierwszych wydawnictw niestety nie znam, a było ich kilka. W 2004 r postanowili powołać do życia nowy skład…


Szybki strzał: Exhumed – „Death Revenge” Relapse Records 2017

Dziś zabawię się w koronera i poddam wnikliwej autopsji ostatni album gore popaprańców z Exhumed – „Death Revenge”. Wszystkim przyglądającym się z boku wiadomo, że dźwięki Exhumed na odległość capią „brytyjską padliną” i nie inaczej jest tym razem. Na całe szczęście nie jest  to marna kalka wcześniej wspomnianych padlinożerców. Exhumed przez lata wypracował swój własny…


Szybki strzał – Ketha „0 Hours Starlight” Selfmadegod 2017

No. W końcu wyrwałem się ze szponów świąteczno-noworocznego lenistwa 🙂 Trochę to trwało, ale za to przesłuchałem sporo ciekawych pozycji, które ukazały się w ubiegłym roku i powoli będę nadrabiał zaległości. Z Kethą spotkałem się już jakiś czas temu przy okazji wydania epki „#!%16.7”  i byłem mile zaskoczony słuchając tego krótkiego materiału. Przyznam się bez…


Czym elegancko pożegnać Stary Rok lub przywitać Nowy :)

Jak zwykle w ostatni dzień starego roku zaproponuję Wam kilka trunków, którymi można pożegnać mijający rok i przywitać nadchodzący. I jak tradycja nakazuje (ta świecka oczywiście 🙂 ) zacznę od słabszych napitków, czyli mojego ulubionego jasnego z pianką. Na przywitanie proponuję coś lżejszego, czyli Dżin Ipa z Browaru RedCaft. Piwo typu India Pale Ale, niepasteryzowane…


Szybki strzał: Spectral Voice – „Eroded Corridors of Unbeing” Dark Descent Records 2017

  Po kilku mniejszych wydawnictwach – w końcu przyszedł czas na debiutancki album Spectral Voice, który ukazał się 13 października 2017 roku pod banderą Dark Descent Records. „Eroded Corridors of Unbeing”, bo o nim tu mowa, to obdarty do białej kości i prymitywny death/doom metal. Tak się grało w latach ’90 ubiegłego stulecia i myślę, że…